poniedziałek, 14 września 2009

Chcę Ci pomóc, naprawdę chcę... pragnę tego całym sercem. Niestety... nie potrafię. Bezsilność jest demonem, tak właśnie wygląda piekło. Karmi się niemocą ludzi zwykłych. Upaja się momentem, gdy człowiek bez sił popełnia błędy, napełnia się złością, rości pretensje do wszystkich o wszystko. Wyczuwa słabość, wtedy pojawia sie z pomocną dłonią, staje się nadzieją. Potem patrzy z dumą, jak tracąc wszystko staczasz się na dno.
Nadzieja to demon w przebraniu. Gdy zrzuca maskę zostaje bezsilność.
Tak więc są sytuacje bez wyjścia, nie każdy kij ma dwa końce, nie każde cierpienie ma sens...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz